Wyobraźmy sobie pismo motoryzacyjne, w którym ukazuje się entuzjastyczny raport na temat samochodu marki XYZ.
Po miesiącu testowane auto marki XYZ zostaje wystawione na sprzedaż. Okazuje się że sprzedaje je dziennikarz, który spłodził swoje dziełko, bo niestety nie może nim już jeździć gdyż dostał czyraków na ....
Okazuje się że nasz dzielny tester wszedł w posiadanie tego samochodu drogą zamiany, wygrał na loterii, niech będzie kupna (czegokolwiek-niepotrzebne skreślić) od dealera samochodowego z sąsiedniego miasta.
Pewien wichrzyciel ośmielił się zadać niewygodne pytania. Znowu rozpętało się polskie piekiełko wszyscy są oburzeni, że błotem obrzucają, że wizerunki ucierpiały. Dosyć tego wichrzycielstwa!
A kuku.
Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu, tu…

proscanStatystyki: autor: ProScan — pn lut 16, 2009 7:58 pm
]]>