Wykrywacze tzw. VLF działają w dziedzinie częstotliwości - tj sygnały są ciągłe, a analiza jest amplitudowo-fazowa (po rozbiciu sygnały składowe - sinusoidalne, jeśli sygnał jest odkształcony - tzn. nie jest "czystą sinusoidą).
Wykrywacze PI analizują sygnał w dziedzinie czasu - tj. próbkowany jest sygnał odbierany przez sondę, bo zaniku sygnału nadawczego lub w jego trakcie, o ile sonda jest zrównoważona.
Nie znając z autopsji żadnego urządzenia typu hybryda PI-VLF, trudno mi określić, co poważni ludzie uważają za takową. W moim pojęciu jest to połączenie obu zasad opisanych w pierwszych dwóch akapitach.

proscan