Tutaj nie oceniam Jackowskiego (aczkolwiek swoje bardzo niepochlebne zdanie o nim mam).
Jeśli ktoś chce wierzyć w czary mary, to niech traci na to swoje pieniądze, a nie publiczne.
Myślałem że na uczelni prawnej, takie rzeczy są oczywiste.
Ale widać uczelnia jest taka, jak "opiekunowie" kół studenckich.

proscan