Projektuję właśnie możliwie prosty sprzęt do "oczyszczania dna akwenów" np. z zerwanych blach wędkarskich itp...

Założenia są takie, że za łodzią bardzo wolno (20-30cm/s) holuję ZESTAW.
ZESTAW jest holowany poprzez elastyczny hol, który w znacznym stopniu likwiduje szarpnięcia łodzi na fali.
ZESTAW wygląda jak na rysunku.
Całość jest wyłącznie tworzywowa więc bez wpływu na listwę detektora POZA
kamerą. Listwa detektora miałaby przemieszczać się nad dnem na 10cm bo zakładam, że
cienkie, tworzywowe koła (fi40cm) do tych 5cm w dno się zagłębią na max.
Kamera ma być oddalona od listwy detektora na około 110-120cm, ale wiele metalu w niej nie ma.
Tu pytanie bo krezusem nie jestem czy taki układ jabla:
https://www.jabel.com.pl/product/j-297- ... i-baterii/
da się ogarnąć rozciągając układ cewki na 2m szerokości i pomieścić skutecznie w cienkiej kiblowej rurce pvc.
Jeszcze by było fajnie, jakby sygnał wykrycia czegoś mógł uruchomić elektromagnesik uwalniający buteleczkę po Danone
z której odwija się lineczka z ołowianym ciężarkiem.
Praktykuję to teraz obserwując dno na 3-4m, ale mało które jezioro jest tak czyste.

