Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Pisz jeśli masz na oku jakiś wykrywacz (np. na allegro - podaj link) lub nie wiesz na co się zdecydować. Im precyzyjniej sformułowane pytanie, tym precyzyjniejsza odpowiedź. Przed zadaniem pytania należy samemu odrobić zadanie domowe (zapoznać się z ofertami dealerów, skorzystać z wyszukiwarki, przeglądnąć inne fora itd).
ODPOWIEDZ
Yahoo
Posty: 25
Rejestracja: wt lis 24, 2009 4:46 pm
Lokalizacja: Wrocław

Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: Yahoo »

Witam ponownie!
Po długich przemyśleniach wybór padł na fisherka F5 (wcześniej 1225X)

Eronomia raczej na +
ID numeryczne, no własnie........po 3 wypadach mogę jedynie stwierdzić iż należy kopać wszystko powyżej ID 15-18, wskazania wyświetlacza nijak mają się do zakopanych przedmiotów, w zależności od głębokości wskazania odbiegają od siebie o ok. 20-30 pkt ID, dopiero kilkunastkrotne przemiatanie nad celem daje ustabilizowany odczyt.

Tryb Disc tu chyba największe rozczarowanie, sygnały odbierany jakby z pewnym "opóźnieniem" trzeba dość wolno przemiatać względem 1225x,

Ground Balance- błyskawiczne dostrojenie do gruntu poprzez phase-lock, pompka.

Ogólnie ocena 4+
Proszę o ew. sugestie co do ustawień celem przeprowadzenia testów, jako "świerzak" nie chcę walnąć jakiejś gafy ;))
Jak tylko śniegi opadną przeprowadzimy z kolegą testy gruntowe

(f5vs.Proxima)

Stosowane ustawienia :
Autotune- sens max, thresh -2
Disc- sens max thresh 0- -2
disc 15-18
notch-wyłączony

CDN............
beaviso
Posty: 54
Rejestracja: sob maja 19, 2007 9:59 am

Re: Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: beaviso »

Jestem ciekaw wszelkich doświadczeń po obeznaniu się Twoim z tym wykrywaczem.

Czy przy takich nastawach w trybie Disc wykrywacz zachowywał się spokojnie czy "nadawał" w chwilach spoczynku? Z lektury internetu wynika, że zarówno w USA jak i w Rosji kombinują mocno z ustawieniami Gain i Threshold - najpopularniejsza szkoła mówi, by dać Gain na maxa, a wykrywacz "wyciszyć" Threshem tak na -4, -5, bo potrafi hałasować. Nie wiem co o tym sądzić, ale Ty sprawdzisz to w praktyce.

Co do opóźnienia - to dziwne - bo wykrywacz należy do kategorii bardzo szybkich, cechujących się doskonałą separacją blisko leżących celów, sonda też jest wąska (5" szerokości), nie może być zatem mowy o zauważalnych opóźnieniach... Słuchawki?

Jak zachowuje się "confidence bar" przy tych wahających się odczytach ID?

Jaki grunt napotkałeś? - Ten wskaźnik mineralizacji i odczyt fazy wydają się być ciekawymi udogodnieniami.


M.

P.S. Podobno warto od początku osłonić czymś plastik nad LCD - łatwo się rysuje.

P.S.2. Wczoraj czytałem rosyjskie fora poszukiwaczy i tam F5 także nie jest zbyt popularny, nadto nie zdobył dotąd specjalnej renomy. Ale to samo można powiedzieć o Tesoro, które oni uważają za relikt XX wieku i tylko jeden facet uparcie bronił Tejona (z Rosji, nie z Gdyni)... U naszych wschodnich sąsiadów wyraźną estymą cieszą się natomiast produkty Minelaba (od "tierek" po wyższe modele) i odniosłem wrażenie że panowie z Moskwy i Pitra lubują się w wodotryskach ;)
Yahoo
Posty: 25
Rejestracja: wt lis 24, 2009 4:46 pm
Lokalizacja: Wrocław

re:

Post autor: Yahoo »

co do osłonki to sporządziłem sobie z cienkiej plexi (powycinane otworki na gałki)
co do gleby to rzeczywiście, tam gdzie testowałem było dość ciężko wskaznik Fe cały czas na 3 kwadraciku czasem na 4, pozatym wskazania "phase" zakres 65-75 więc to chyba dość trudna gleba.

Na tych ustawieniach co opisałem wykrywacz potrafił się wzbudzać w bezruchu, za pomocą korekty z freq problem znikał.....

Co do zachowania w trybie disc, to zastanawia mnie to że o ile w trybie autotune identyfikuje w mgnieniu oka o tyle w trybie disc, przykładaowo sygnalizuje jednym sygnałem i zamiera wyświetlacz na jakieś 1-2 sekundy, jakby "zamarzał" na chwilę, po chwili wszystko wraca do normy. aż do momentu następnego sygnału.

Przykładowo mam sygnał przemiatam po raz kolejny i nic (1 sygnał na początku) detektor zawiesza się na 2-3 sekundy i za chwilę jest kolejny sygnał na tym samym obiekcie.........co to może być??

w razie czego mogę nagrać filmik z tą sytuacją w trybie disc, bo wydaje mi się że to chyba nie za bardzo normalne.....
beaviso
Posty: 54
Rejestracja: sob maja 19, 2007 9:59 am

Re: Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: beaviso »

A co to był za obiekt i na jakiej głębokości? Czy taka sytuacja powtarza się dla każdego znaleziska? Może to kwestia wynikająca z tego, że obiekt był na skraju dyskryminacji a Ty miałeś ustawioną jednotonowość? Nie wiem, obserwuj, w razie czego nakręć film, a inni - na czele z Proscanem - w lot zobaczą czy jest OK czy nie. Ważne byś wykopał ten wątpliwy obiekt, by wiedzieć co to było i jak głęboko.

M.
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: ProScan »

Jak słusznie zauważa Beaviso, dobrze wiedzieć na jakim przedmiocie obserwuje się jakieś nietypowe zachowanie.

Najlepiej pierwsze próby zrobić sobie "na sucho", na powierzchni.

Bardzo pożyteczne jest sprawdzanie co się dzieje, gdy w pobliżu monety leży coś żelaznego (może tutaj właśnie mamy do czynienia z taką sytuacją).

Ja tego wykrywacza w rękach nie miałem, więc nie wiem co jest normą.

:pa

proscan

PS
Na tych ustawieniach co opisałem wykrywacz potrafił się wzbudzać w bezruchu, za pomocą korekty z freq problem znikał.....
To może być wina zewnętrznych zakłóceń, albo samej sondy. Proszę przy okazji sprawdzić, jak bardzo spada zasięg po zmianie częstotliwości. Jeśli czułość jet max, to nie będzie czym podciągnąć ...
Yahoo
Posty: 25
Rejestracja: wt lis 24, 2009 4:46 pm
Lokalizacja: Wrocław

re:

Post autor: Yahoo »

Witam ponownie!

Właśnie jestem po testach "powietrznych" ;))
Więc tak: efekt o którym pisałem dotyczył przedmiotów żelaznych skorodowanych, w bliskiej odległości od sondy (2-5cm)

Właśnie przeprowadziłem w domu test z różnymi przedmiotami
(monety miedziane, łuski, kule ołowiane łuski stalowe kal.14,5mm.

podczas testu wyszło że tylko łuski stalowe i elementy żelazne/skorodowane wywoływały ten właśnie efekt "zamrożenia" i tylko w momencie bliskiego kontaktu z cewką.

Pozostałe obiekty bez zastrzeżeń szybka reakcja wykrywacza przy każdym ruchu.

czy to możliwe że to właśnie żelazo w ten sposób działa na "ten" wykrywacz??

Proszę o sugestie dot. przeprowadzenia ew. testów celem sprawdzenia czy wykrywacz działa jak powinien.

pzdr
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: ProScan »

podczas testu wyszło że tylko łuski stalowe i elementy żelazne/skorodowane wywoływały ten właśnie efekt "zamrożenia" i tylko w momencie bliskiego kontaktu z cewką.
No to może się zgadzać. Raz że za blisko sondy; dwa że obiekt żelazny i trzy, że dyskryminowany.
Proszę o sugestie dot. przeprowadzenia ew. testów celem sprawdzenia czy wykrywacz działa jak powinien.
W instrukcji opisane są te czynności. Można próbować z innymi monetami, ale jeśli będą amerykańskie to nabierzemy pewności co do poprawności identyfikacji.

:pa

proscan
Lamina
Sprzedawca
Posty: 89
Rejestracja: pn lip 20, 2009 12:16 pm

Re: Fisher F5-pierwsze wrażenia......

Post autor: Lamina »

f5 jak i wszystkie inne detektory z tej platformy po zblizeniu bardzo blisko do metalu sygnalizuja "przeciazenie" detektor wraca do stabilnej pracy po 1-3 sekundach.
w praktyce oznacza to ze metal jest tak duzy lub tak blisko ze cewka praktycznie na nim lezy i zeby go dokladnie namiezyc zaleca sie zmniejszenie czulosci.
ODPOWIEDZ