Nie mam nic do "rozjaśniania".
Mądrej głowie dość dwie słowie.
Podsumuję tylko tak:
1.Gdyby Koledze udało się zostać sprzedawcą wykrywaczy, to by inaczej mówił. Nie sądzę by Kolega chciał abym bliżej publicznie omawiał ten aspekt w odniesieniu do jego osoby. A może się mylę?
2. Nie każda "firma działająca legalnie na rzecz użytkowników wykrywaczy" musi być sprzedawcą wykrywaczy. Do tego doszło, że muszę oczywistości wygłaszać i to na forum firmowym.
I to tyle z mojej strony. Mam nadzieję, że kolega nie będzie ciągnął tematu.
proscan