Tesoro wie o rynku polskim tyle, ile im powie ich dealer.
A co im powie, to każdy może się domyślać. Zapewne cieszą się, że cokolwiek u nas sprzedają.
Źle się stanie, jeśli XP stwierdzi, że oni powinni mieć jednego partnera. A że do tak głupiego pomysłu są zdolni, to się już przekonałem, gdy nie chcieli mi sprzedać części zamiennych (chociaż kiedyś to robili bez problemu).
Nie chce obrażać nikogo z marketingu, ale chyba jakaś selekcja negatywna ma miejsce w tym fachu.
W każdym razie kupowanie XP to jazda bez trzymanki - do pierwszej poważnej awarii.
proscan