Wewnętrzny głośnik wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Wady pozostałych rozwiązań:
Dioda zamiast głośnika – Próbowaliście kiedyś chodzić stąpając po ziemi z wykrywaczem z diodą zamiast głośnika? Będzie to wymagało ogromnej uwagi, i na pewno będzie bardzo męczące. A dlaczego pod wodą ma być inaczej? Znaczna część naszej uwagi i tak będzie już zaprzątnięta np. obserwacją manometru, regulacją pływalności... Czym płycej tym trudniej ją kontrolować, a rozumiem że głównie będzie chodziło o poszukiwania na gł. ok 2-4 m.
Słuchawki – niepotrzebny dodatkowy przewód który może się plątać i haczyć.
Wibrator – nie wiadomo na ile mocno będzie wyczuwalny przez neoprenową rękawicę. Grzebanie w mule gołą ręką to bardzo zły pomysł.
