Nie ma możliwości wymiany kabla. Sonda ma tak pancerną konstrukcję że otwieranie powoduje bardzo często zniszczenie plastikowych elementów . Końcówka kabla jest zaklejona i zapiankowana. Niestety nie żyję w "edenie" i podlegam normalnym prawom ekonomii. Wymiana kabla ( nie rokująca 100% sukcesu ) wymaga więcej czasu niż zrobienie nowej sondy .Nikt nie zapłaci odpowiedniej stawki godzinowej za taką usługę. A pracownika ( na legalnej umowie o pracę na czas nieokreślony ) nie obchodzi co robi - pensję trzeba płacić. Dlatego nie wymienialiśmy , nie wymieniamy i nie będziemy wymieniać kabli w sondach. Ze względów technicznych i ekonomicznych.
Sonda podstawowa kosztuje 250 zł. Proszę zobaczyć ile kosztują sondy innych producentów - moje lokują się w niskich warstwach cenowych.
Kwestia drążków - drążki z włókna weszły do produkcji w tym roku, równocześnie z dużymi sondami. Wszystkie nowe detektory są sprzedawane z nowym drążkiem . Starych nie ma już w produkcji. Duże sondy ( 29 cm ) nie pracują prawidłowo na starym drążku aluminiowo -plastikowym. I zastrzeżenie zakupu drążka z włókna dotyczy tylko dużych sond - i tylko w razie jeśli ktoś nie ma nowego drążka. Jeśli ktoś nie posiada drążka z włókna to chyba lepiej jeśli zakupi drążek i sonda pracuje prawidłowo.....Druga sprawa : gdybym nie podjął takiej decyzji to użytkownicy gremialnie zakładaliby duże sondy na stare drążki. I na każdym forum można byłoby przeczytać że sondy się wzbudzają, "są do .... , w ogóle masakra i lepiej kupić ..... "
pozdrawiam .Statystyki: autor: rutus — czw gru 12, 2013 9:43 am
]]>