Witam,
Nie naprawiam sprzętu rozprowadzanego przez Denara.
To po pierwsze.
Po drugie. "Popularność" tego wykrywacza wzięła się stąd, że kiedyś sam Denar zrobił szum medialny wokół niego na forum poszukiwanie skarbów. Włączył się w to największy papierow znawca wykrywaczy Van Worden. Wtórował niestety prawdziwy znawca Mrand. Wykrywacz wkrótce potem był do kupienia u niego za jakieś absurdalne pieniądze (grubo ponad 2tys.). Wicja zdaje się kupił taniej, ale zaiste nie wiem co go podkusiło.
To że obecny właściciel się go pozbywa wynika najprawdopodobniej z rozczarowania tym wykrywaczem. Inne powody to zapewne tylko pretekst.
proscan