No cóż, ja się nie spotkałem, ale w sumie wszystko możliwe.
Osobiście wykopywałem srebrne halerze wrocławskie z XVIw. sygnalizowane w okolicach -5 -10. Zalecam jednak daleko idącą wstrzemięźliwość w schodzeniu na minusy, bo można się zniechęcić i niepotrzebnie nakopać. Przez kilka miesięcy energię proponuję skupić na opanowaniu sztuki dostrajania do gruntu - to poprawi także jakość identyfikacji.
Dla doświadczonych - MINUSY TAK !
proscan