Pojemności pasożytnicze w cewce

Informacje dla bardziej dociekliwych, ale bez przesady ...
ODPOWIEDZ
pepe
Posty: 133
Rejestracja: pn mar 07, 2011 10:55 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: pepe »

Witam

Eksperymentuję z podniesieniem mocy w cewce nadawczej wykrywacza.
Obawiam się, że pojemność pomiędzy cewką nadawczą a odbiorczą może popsuć mi zysk z podniesienia mocy.
Czy w celu zmniejszenia wpływu pojemności ma sens wykonanie:

1) Układ cewek DD (na czuja pojemność powinna być niższa niż dla układu koncentrycznego)

2) Ekranować indywidualnie obie cewki np grafitem?

3) Zastosować odrębne kable TX i RX

Pozdrawiam
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: Tomasz Gumny »

pepe pisze:Eksperymentuję z podniesieniem mocy w cewce nadawczej wykrywacza.
Do jakiej wielkości się przymierzasz? Czy taką, że żyjątka z ziemi same Ci wskażą fanty, żebyś ich tylko nie usmażył? :D
pepe pisze: Obawiam się, że pojemność pomiędzy cewką nadawczą a odbiorczą może popsuć mi zysk z podniesienia mocy.
Widziałem skutki tej pojemności przy zasilaniu cewki TX prostokątem. W takim wypadku można było wyraźnie zaobserwować obniżenie amplitudy szpilek przy połączeniu sąsiadujących końców uzwojeń RX i BUCK z masą (to dotyczy oczywiście "płaskiej" sondy). Wymaga to jednak zasilania TX z końcówki mocy SE i odbiornika do RX z niesymetrycznym wejściem. Nie ma z tym problemu jeśli przedwzmacniacz jest blisko cewki RX.
Niestety ekranowania nie próbowałem, bo nie bardzo da się ekranować płskie uzwojenia.
Intuicyjnie wszystkie wymienione przez Ciebie punkty są poprawne, zwłaszcza konfiguracja DD. Trochę obawiałbym się tylko ekranowania, zwłaszcza cewki odbiorczej.
Może korzystne byłoby umieszczenie generatora bezpośrednio przy sondzie i przesyłanie przewodem tylko zasilania?
pepe
Posty: 133
Rejestracja: pn mar 07, 2011 10:55 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: pepe »

Tomasz Gumny pisze:Do jakiej wielkości się przymierzasz? Czy taką, że żyjątka z ziemi same Ci wskażą fanty, żebyś ich tylko nie usmażył? :D
No trochę tak :) . Chcę zrobić taki mix wykrywacza PI z VLF. Dwie cewki nadawcza i odbiorczą jak w VLF a sterowanie TX jak w PI.
Chciałbym, żeby w cewce TX prąd osiągnął ok 5-10 A a następnie spadł z prędkością ok 0.5 [A/us] przy napięcie ok 500 [V]. W czasie tego zbocza opadającego chcę mierzyć sygnał w cewce RX.
Troszkę ekstremalne założenia ale poeksperymentuję.

Pozdrawiam

Edit: co do pojemności to najmniejsza pewnie będzie dla układu two-box...
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: Tomasz Gumny »

Lubię takie niestandardowe podejście, ale mam za małą wiedzę, żeby ocenić szanse na uzyskanie użytecznych wyników.
Chętnie bym trochę poczytał...
:arrow: Proscan, czy ta książka jest jeszcze dostępna?
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: ProScan »

"ta" książka jest dostępna, ale nie ma w niej zbyt wielu informacji praktycznych.

Co do równoważenie sondy zasilanej prostokątem, to DD jest chyba jedynym sensownym rozwiązaniem. Ale skoro pomiar na następować "po" to nie widzę absolutnej konieczności budowania sondy zrównoważonej.

Wszelkie środki izolujące cześć nadawczą i odbiorczą są wskazane.

:pa

proscan
pepe
Posty: 133
Rejestracja: pn mar 07, 2011 10:55 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: pepe »

ProScan pisze:(...)skoro pomiar na następować "po" to nie widzę absolutnej konieczności budowania sondy zrównoważonej (...)
proscan
Pomiar ma być w czasie opadania prądu więc chyba musi być zrównoważona. To nie ma być typowy PI który mierzy gdy prąd w cewce prawie zaniknął.

Pozdrawiam
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: ProScan »

Proponowałbym przeanalizowanie tego na jakimś symulatorze, bo coś mi się wydaje, że założenia są błędne.

To co kolega chce zrobić w niczym się nie różni od PI z bardzo krótkim opóźnieniem próbkowania (tak mi to wygląda). Skoro prąd w cewce ma wynieść do 10A i potem opadać z prędkością 0,5A na us to próbkowanie musi nastąpić gdzieś pomiędzy 0 a 20us.

Mając cewkę zrównoważoną, można pokusić się o próbkowanie od razu w trakcie narastania prądu.

:pa

proscan
pepe
Posty: 133
Rejestracja: pn mar 07, 2011 10:55 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: pepe »

Sygnał chciałbym próbkować w czasie narostu prądu i byłby to głównie sygnał od składowej magnetycznej natomiast w czasie szybkiego opadania mam nadzieje otrzymać sygnał od składowej elektrycznej szukanego metalu.
Próbkować chcę z częstotliwością ok 1MHz wiec kilkanaście próbek w czasie opadania złapię. Jeżeli te 20 us będzie za krótkie to zwiększę indukcyjność cewki. Oczywiście nie mogę zwiększać indukcyjności bezkarnie po zabraknie mi czasu na "naładowanie" tej indukcyjności prądem.
Zastanawiam się z jaką minimalną częstotliwością trzeba powtarzać impulsy żeby nie wymagać żółwiego tempa przemiatania.
100Hz będzie za mało ?

Pozdrawiam
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: ProScan »

100Hz będzie za mało ?
Takie rzeczy można sobie łatwo powyliczać i się pozastanawiać.

Jeśli jedno machnięcie zajmuje dajmy na to 1s i przebyta droga wynosi ok. 1m metra, to na każdy cm przypadnie 1 impuls. Nawet zakładając, że nic nie będziemy robić innego (np. uśredniać wielu pomiarów) to z góry widać, że przy takiej prędkości będziemy sporo drobiazgów omijać.

:pa

proscan
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: Tomasz Gumny »

Wprawdzie do tego etapu mi jeszcze daleko, ale próbowałem już szacować szybkość przemiatania. W tym celu narysowałem kredą na chodniku łuk z zaznaczonymi 5-centymetrowymi odcinkami i filmowałem telefonem przemiatanie. Potem oglądając poklatkowo szacowałem odległość jaką przebyła sonda w 1/15s. Wyraźnie było widać, że ruch nie jest jednostajny, prędkość raczej zmienia się sinusoidalnie. Trochę szkoda, bo film miałem... do wczoraj - akurat dzieciak zmienił komputer. Zresztą i tak będę to powtarzał z lepszą i szybszą kamerą chyba, że ktoś mnie uprzedzi i zaprezentuje wyniki. :D
ProScan
Właściciel
Posty: 8512
Rejestracja: czw wrz 22, 2005 12:57 pm

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: ProScan »

prędkość raczej zmienia się sinusoidalnie.
To jest w miarę oczywiste. Na końcu wychylenia musi nastąpić zatrzymanie i powrót w drugą stronę (przyśpieszenie przechodzi przez zero).

:pa

proscan
pepe
Posty: 133
Rejestracja: pn mar 07, 2011 10:55 pm
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: pepe »

Po kilku eksperymentach dochodzę niestety do wniosku, że przy napięciu prostokątnym 400V pojemności między uzwojeniami praktycznie uniemożliwiają budowę wykrywacza. Cewki działają dobrze tylko w układzie two-box (minimalna pojemność między uzwojeniami).
Bardziej interesuje mnie wykrywacz na drobnicę więc to chyba ślepy zaułek.
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: Tomasz Gumny »

Ja miałem problemy z pojemnościami już przy 100-krotnie mniejszej amplitudzie przebiegu prostokątnego.
Można by spróbować kombinacji np. z zasilaniem cewki napięciem narastającym i opadającym liniowo a sygnał odebrany różniczkować przed obróbką, ale to z kolei spowoduje duże straty mocy.
Tomasz Gumny
Posty: 49
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 3:52 pm
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pojemności pasożytnicze w cewce

Post autor: Tomasz Gumny »

Tomasz Gumny pisze:[...]Zresztą i tak będę to powtarzał z lepszą i szybszą kamerą chyba, że ktoś mnie uprzedzi i zaprezentuje wyniki. :D
No i się trochę pobawiłem: http://forum.ep.com.pl/download/file.ph ... &mode=view
ODPOWIEDZ