Może kogoś to zainteresuje. Analizowałem dzisiaj pobór prądu przez F2, ponieważ zakupiłem w markecie nowe akumulatorki i coś słabo trzymają (3-3,5h -myślałem, że może wykrywacz stał się zbyt łakomy). Pomiar multimetrem z opcją uśredniania i wskazywania najwyższej wartości.
Prawa bateria - 18-18,5mA.
Lewa bateria - 18-23mA, wyższa wartość w trakcie piszczenia przy sygnale.
Pomiar z wetkniętymi zwykłymi tanimi słuchawkami z kiosku.
I przy okazji dowiedziałem się, dlaczego umarł mi jeden z wcześniejszych akumulatorków.
Prawa bateria - 0.12 mA pobór prądu przy wyłączonym wykrywaczu, tak więc pozostawienie baterii na długo raczej nie jest dobrym pomysłem. Po jednym z zimowych wypadów zostawiłem częściowo rozładowane akumulatorki w wykrywaczu gdzieś na 3 tygodnie, prawy rozładował się przy tym do mniej więcej 5V przez co drastycznie spadła jego pojemność.
Fisher F2 pobór prądu
Re: Fisher F2 pobór prądu
Proponuję konwencję:
Bateria od strony wtyku sondy i od gniazda Jack, bo lewe i prawe to kwestia względna (np. prawica bywa lewa - żart!!!)
Ta przy Jacku potrafi wydać ponad 100mA, jeśli nie pracuje się na słuchawkach.
Pobór przy wyłączonym wykrywaczu... Nie pamiętam, nie mam w notatkach. Na pewno?

proscan
Bateria od strony wtyku sondy i od gniazda Jack, bo lewe i prawe to kwestia względna (np. prawica bywa lewa - żart!!!)
Ta przy Jacku potrafi wydać ponad 100mA, jeśli nie pracuje się na słuchawkach.
Pobór przy wyłączonym wykrywaczu... Nie pamiętam, nie mam w notatkach. Na pewno?
proscan
Re: Fisher F2 pobór prądu
Ta przy jacku od słuchawek to lewa w mojej wersji, prawa przy wtyku sondy.
Głośnik w tym modelu jest bezużyteczny (mój zresztą nie działa).
Te 0.1mA na 100% ucieka cały czas z prawej baterii, w sumie liczyłem się z tym, że jakiś pobór na pewno będzie (w końcu wykrywacz nie ma mechanicznego wyłącznika tylko jakieś standby), ale liczyłem na mniej. Czekałem chyba z 5 minut żeby sprawdzić, czy pobór po jakimś czasie nie zaniknie, trzyma się cały czas na tym samym poziomie.
Niby niedużo ale jednak akumulatorków lepiej w środku na długo nie zostawiać, bo wyładowanym taka operacja po jakimś czasie może zaszkodzić.
Głośnik w tym modelu jest bezużyteczny (mój zresztą nie działa).
Te 0.1mA na 100% ucieka cały czas z prawej baterii, w sumie liczyłem się z tym, że jakiś pobór na pewno będzie (w końcu wykrywacz nie ma mechanicznego wyłącznika tylko jakieś standby), ale liczyłem na mniej. Czekałem chyba z 5 minut żeby sprawdzić, czy pobór po jakimś czasie nie zaniknie, trzyma się cały czas na tym samym poziomie.
Niby niedużo ale jednak akumulatorków lepiej w środku na długo nie zostawiać, bo wyładowanym taka operacja po jakimś czasie może zaszkodzić.