Witam wszystkich Użytkowników. Jestem nowy na forum i odrazu proszę o pomoc. Mój problem polega na pękniętym kablu zaraz przy wyjściu z cewki. Sprzęt to Fisher F2 z standardową cewką koncentryczną 8 cali. Na początku było to małe pęknięcie izolacji przewodu które zapobiegawczo zostało zaizolowane taśmą. Po pewnym czasie wykrywacz zaczął się czesto wzbudzać przy pracy na wysokej czułości, kontakcie z gruntem oraz roślinnością. Dzisiaj postanowiłem sprawdzić co jest grane i proszę:
Dodam jeszcze że kolorowe izolowane kabelki nie są wyrwane z cewki, wyrwany jest nieizolowany kabelek miedziany jak na załączonym zdjęciu:
No i co z tym fantem teraz zrobić? Wykrywka jest jeszcze na gwarancji - zakupiona u Vikinga w styczniu br. lecz chyba nie ma sensu. Czy to może być przyczyną niestabilnej pracy sprzętu?? Wiem od znajomych, że ProScan jest najlepszy w swoim fachu i mógłby mi pomóc.
Pozdrawiam.