Omomierz posiadam. Niestety jako że elektronik ze mnie jak z koziej dupy trąba to nie pomyślałem o tym wcześniej

. Próbowałem rozebrać stary wtyk aby na własne oczy się przekonać który kolor gdzie jest podłączony. Nie dało się tego tak sprawdzić, omomierz też już do niczego się nie przyda

. Pozostało mi tylko skorzystać z rady Proscana i udać sie w poniedziałek do serwisu RTV.
Dziękuję za rady i pozdrawiam
