Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Nie szukałbym spisku w dalszym ciągu, gdyby tak było, jak lew bym zareagował. A co do baneru, to chętnie bym go dał, ale ceny reklam w "O" są wg. mnie zaporowe. I właśnie tak boleję, że już dwa pisma eksploratorskie, nie są wydawane drukiem, bo "O" nie ma konkurencji na rynku prasowym i stawia i mocne warunki cenowe reklam oraz stało się słupem ogłoszeniowym grup rekonstrukcyjnych.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Pozostaje-wzorem innych producentów - zalogować się pod kilkoma nikami i prowadzić dyskusje z samym sobą na wszystkich możliwych forach:-)))
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
No i widzę na forum PS, że mamy kolejne pismo:
http://www.poszukiwanieskarbow.com/Foru ... highlight=
NIEUDACZNE WYPADY
proscan
http://www.poszukiwanieskarbow.com/Foru ... highlight=
NIEUDACZNE WYPADY
proscan
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Widocznie nie dogadaliście się co do ceny.Van Worden miał innego Dominatora na testach, ten egzemplarz Dominatora pracował na stanowisku archeologicznym, wymieniony miał napisać dłuższą recenzję na jego temat, miała się ukazać w Thezaurusie, ale ludzie często zmieniają zdanie.
proscan
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Sprawa wynagrodzenia nie wchodziła w rachubę. Chętnie bym sponsorował jego [i każde pismo dla eksploratorów reklamami w granicach rozsądku cenowego], ale tylko w wersji ogólnopolskiej, papierowej.
Myślę, że Van Worden powinien mieć na tym forum prawo do wyrażania swoich poglądów. Na wielu forach ostro wymieniam zdania z ich uczestnikami i jak na razie nikt mnie jeszcze z nich nie usunął, pomimo zapowiedzi. Poglądy nie powinny dyskredytować rozmówcy.
Myślę, że Van Worden powinien mieć na tym forum prawo do wyrażania swoich poglądów. Na wielu forach ostro wymieniam zdania z ich uczestnikami i jak na razie nikt mnie jeszcze z nich nie usunął, pomimo zapowiedzi. Poglądy nie powinny dyskredytować rozmówcy.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Generalnie to Kruku i Van Worden powinni się dogadać i zamiast marnotrawić czas na dyskusje na forach powinni stworzyć połączone pismo dla eksploratorów. Pismo o wykrywaczach, dla eksploratorów, organizujące zloty z legalnymi poszukiwaniami, a nie jak jest do tej pory - słup ogłoszeniowy grup rekonstrukcyjnych.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Nie zamierzam się wypowiadać w imieniu Proscana, anie sugerować co powinien a czego nie. Dlatego powiem to całkiem od siebie, bazując na własnych doświadczeniach.Armand pisze: Myślę, że Van Worden powinien mieć na tym forum prawo do wyrażania swoich poglądów. Na wielu forach ostro wymieniam zdania z ich uczestnikami i jak na razie nikt mnie jeszcze z nich nie usunął, pomimo zapowiedzi. Poglądy nie powinny dyskredytować rozmówcy.
Z Van Wordenem jest problem innej natury niż poglądy, bynajmniej nie poglądy powodują, że nie warto z nim wchodzić w jakiekolwiek kontakty. Mogę nazwać to po imieniu, ale nie jestem przekonany, czy to jest odpowiedni czas i miejsce.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
No własnie.Sprawa wynagrodzenia nie wchodziła w rachubę.
Znam cenę za jaką powstał "test" x70 (ustaloną jednostronnie). Przy okazji zapytam Rutusa, czy jego Proxima wróciła po testach.
Dokładnie tak jest. Tym bardziej, że on ma poglądy takie, jakie w danej chwili są potrzebne.Z Van Wordenem jest problem innej natury niż poglądy,
proscan
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
A może ktoś w końcu powie wprost o co chodzi z tym van wordenem, bo z tych kalamburów wynika tylko tyle, że go nie lubicie Panowie.A to niewiele.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
A chcesz wiedzieć więcej? Po co? To forum techniczne.A to niewiele.
Tutaj mówimy o "testach" w tych nowych pisamach. Jakie są te testy każdy widzi, tylko z wyciąganiem wniosków jakby gorzej.
proscan
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
He, he jeszcze nie wróciła, ale Rutus ma jeszcze szansę ja odzyskać:ProScan pisze:No własnie.Sprawa wynagrodzenia nie wchodziła w rachubę.
Znam cenę za jaką powstał "test" x70 (ustaloną jednostronnie). Przy okazji zapytam Rutusa, czy jego Proxima wróciła po testach.
proscan
http://www.allegro.pl/item553756008_rut ... lonki.html
Może opis testów nie oddał jednak faktycznych możliwosći wykrywacza? Nieeeee, to niedobry lekarz zalecił sprzedaż. Czyżby znał się lepiej na wykrywaczach?
Swoją drogą, te "testy sponsorowane"........szkoda gadać! Zmarnowany czas na czytanie !
Teraz już wiemy, skąd te pienały z relacji po testach Xterry !
Ciekawe tylko czy osoby, ktore widnieją pod opisem dostały tantiemy za pomoc w testach?
"Specjalne podziekowania za pomoc w testach dla: [...... usunąłem nicki- proscan]
Może biegały z Xterra dla przyjemności?
Teraz mamy deja ve. Inny sponsor, bardziej wyszukany pijar, bo i większe wyzwanie. Już nie profesjonalny sprzęt, bo ciężko wmówić hołocie, ze wykrywacz z garażu bedzie lepszy niż ten z laboratoriów, ale identycznie jak profesjonalny! Po co przepłacać, ble, ble, ble ....... Obecnie króluje Proxima! Zmienili się wprawdzie pomocnicy, ale sposób działania pozostał identyczny. Wszystko byłoby OK, gdyby nie ten lekarz. Poznał sie [...] i kazał Proximę sprzedać. Co w tej sytuacji zrobi sponsor? Nic, bo to przecież nie był test sponsorowany !!! Pozostaje mu tylko przełknąć gorzką pigułkę, że wykrywacz zwyczajnie nie spełnił oczekiwań testującego.
Przepraszam, wiem, że to forum techniczne, ale bardzo poruszył mnie fakt, robienia ludzi w przysłowiowego konia. SORRY MUSIAŁEM.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Pozwoliłem sobie usunąć jeden epitet.
Być może usunę nicki osób, które są pewnie Bogu ducha winne i nie wiedziały, do czego są wykorzystywane.
Wg mojej wiedzy tekst o X70 nie był sponsorowany w sensie: "napisz dobrze, a dostaniesz to czy to". Była to bardziej misterna konstrukcja, ale fakt pozostaje faktem - VW wziął co w jego mniemaniu mu się należało.
Co do Proximy to moja wiedza opiera się na domysłach. Nie widziałem tej aukcji na allegro
Mam nadzieję, że Rutus powie nam co się stało z wykrywaczem przedstawionym do testów, chociaż nie musi.
Nie znam Proximy z autopsji lecz takie skandaliczne, lizusowskie testy jak ten z "Thesaurus News" tylko mnie odstręczają.
Niestety, cytując klasyków, "ciemny naród to kupi".

proscan
PS
Oczywiście nie zgadzam się ze zdaniem:
PPS
Właśnie doczytałem treść opisu z aukcji i się wzruszyłem
Być może usunę nicki osób, które są pewnie Bogu ducha winne i nie wiedziały, do czego są wykorzystywane.
Wg mojej wiedzy tekst o X70 nie był sponsorowany w sensie: "napisz dobrze, a dostaniesz to czy to". Była to bardziej misterna konstrukcja, ale fakt pozostaje faktem - VW wziął co w jego mniemaniu mu się należało.
Co do Proximy to moja wiedza opiera się na domysłach. Nie widziałem tej aukcji na allegro
Mam nadzieję, że Rutus powie nam co się stało z wykrywaczem przedstawionym do testów, chociaż nie musi.
Nie znam Proximy z autopsji lecz takie skandaliczne, lizusowskie testy jak ten z "Thesaurus News" tylko mnie odstręczają.
Niestety, cytując klasyków, "ciemny naród to kupi".
proscan
PS
Oczywiście nie zgadzam się ze zdaniem:
ze wykrywacz z garażu będzie lepszy niż ten z laboratoriów
PPS
Właśnie doczytałem treść opisu z aukcji i się wzruszyłem
Panie Arku?Wykrywacz sprzedaję z żalem i jedynym powodem jest problem zdrowotny, który zmusza mnie do zawieszania poszukiwań na jakiś czas. Zamiast więc trzymać detektor w szafie, niech tymczasem komuś dobrze służy:) Sprzęt został zakupiony bezpośrednio od producenta i posiada pełną gwarancję.
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
staszek pisze: Ciekawe tylko czy osoby, ktore widnieją pod opisem dostały tantiemy za pomoc w testach?
"Specjalne podziekowania za pomoc w testach dla: [...... usunąłem nicki- proscan]
Może biegały z Xterra dla przyjemności?
Otóż między innymi ja byłem na liście usuniętej przez Proscana.ProScan pisze:Pozwoliłem sobie usunąć jeden epitet.
Być może usunę nicki osób, które są pewnie Bogu ducha winne i nie wiedziały, do czego są wykorzystywane.
Co mogę powiedzieć na temat tej sprawy? Byłem wtedy na zlocie organizowanym przez VW, to był pierwszy zlot. Poznałem tam wielu ciekawych ludzi i nie żałuję, że się tam pokazałem, nawet teraz po czasie. Wracając do rzeczy:
X70 była na zlocie również, właśnie do testów. Jak wyglądało owo testowanie? W sumie to nie wiem. VW i tak chodził głównie ze swoim XLT, z X70 widziałem go raz na plaży, jak zakopywał 5zł i sprawdzał co głębiej szuka, X70 czy Vaquero, oraz jeden dzień w polu.
Sam byłem ciekaw nowego wykrywacza, więc wypożyczyłem go od niego na kilka godzin. Wtedy nie miałem żadnego doświadczenia z innym sprzętem poza Vquero, stąd ciekawość sprzętu z wyświetlaczem i innymi bajerami.
Tymczasem ja tego sprzętu wcale nie testowałem, ot przeszedłem się z półtorej godzinki po lesie, wykopałem 2 fenisie, nic więcej. Pobawiłem się i oddałem. Sam nie wiedziałem co myśleć o sprzęcie po tak krótkim czasie.
Czas na podsumowanie, nawet pomimo tego, że wówczas byłem pod urokiem VW (dałem się omotać, przyznaję) nie brałem udziału w teście wykrywacza jako takiego. Nie relacjonowałem własnych uwag na jego temat poza luźną gadką, że to fajny sprzęt, nie wykonywałem żadnych usystematyzowanych testów, nic nie napisałem na ten temat, ani nie czytałem tekstu przed jego zamieszczeniem w Odkrywcy czy internecie. Jednym słowem, nawet pomimo tego, że wówczas z VW byłem w dobrych stosunkach, nie przyłożyłem się w żaden wiadomy mi sposób do powstania tego tekstu. Nie zgadzam się również z jego treścią i sam bym się pod nim nie podpisał.
To jest typowe zachowanie dla VW, tak wykorzystać sytuację, żeby mieć jak najwięcej korzyści, wplątać w to jak najwięcej nieświadomych osób a potem tylko zacierać ręce.
Podpisy osób miały, jak przypuszczam, uwiarygodnić owy tekst, pokazać, że na zlocie wszyscy się fajnie bawili i przyjrzeli się uważnie temu sprzętowi. Zbudować autorytet poparty zwolennikami VW, którzy a niego pójdą w ogień.
Jednym słowem cały VW, mało faktów, dużo manipulacji i socjotechniki.
Ze smutkiem muszę przyznać, że w socjotechnice VW jest naprawdę niezły, niewiele brakowało i być może pozostał bym omamiony pięknymi wizjami, tak jak wiele osób, które są jego zwolennikami do tej pory.
Dlatego przestrzegam i sugeruję wyjątkową ostrożność! Pozornie ten facet to super kumpel, pomocna dłoń i doświadczony kolega poszukiwacz, ale zanim się zorientujesz (a może się nigdy nie zorientujesz) zostaniesz omotany i wykorzystany w taki sposób, jak VW sobie zaplanował, gdzieś się podeprze Twoją osobą, to pewne.
Mówię, to nie tylko à propos tego tekstu o X70, jest znacznie więcej, znacznie bardziej przykrych i mrocznych historii od których włos jeży się na głowie i wszystkie niestety doświadczyłem osobiście, a o ilu nie wiem nawet boję się myśleć!
http://pl.wikipedia.org/wiki/In%C5%BCyn ... litologia)
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
A ja z innej beczki. Zdecydowanie protestuję, przeciwko określeniu staszka, sugerującemu, że wykrywacze polskie, to wykrywacze "z garażu". Jedynie co różni polską produkcję liczących się na rynku FIRM polskich, to brak środków finansowych na wykonanie form wtryskowych na atrakcyjne obudowy sterownika. Są to kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Skończcie wreszcie ten czarny pijar dla polskich wykrywaczy, rzekomo "z garaży". Zapewne, nie jeden z Was mieszka skromniej, niż wyglądają te proponowane przez Was "garaże". 
Re: Nowe polskie pismo dla poszukiwaczy
Ja garaż odniosłem do produkcji "garażowych", to takie konstrukcje także są obecne na naszym rynku.
I nic nie mam do garażu, bo gdzieś trzeba zaczynać. Dla mnie problem pojawia się w momencie, gdy ktoś zaczyna chełpić swoją rozklekotaną konstrukcją (będącą najczęściej kopią zachodniego sprzętu) i twierdzić, że to "lepsze". A jedynym kryterium okazuje się wątpliwej jakości i uczciwości test w powietrzu.
Proszę trzymać się wątku nowych pism dla poszukiwaczy.

proscan
I nic nie mam do garażu, bo gdzieś trzeba zaczynać. Dla mnie problem pojawia się w momencie, gdy ktoś zaczyna chełpić swoją rozklekotaną konstrukcją (będącą najczęściej kopią zachodniego sprzętu) i twierdzić, że to "lepsze". A jedynym kryterium okazuje się wątpliwej jakości i uczciwości test w powietrzu.
Proszę trzymać się wątku nowych pism dla poszukiwaczy.
proscan