Ręce opadają ....
Nie miałem ochoty zabierać udziału w tej dyskusji , ale skoro Proscan mnie wywołał to jestem.
Krótko ,żeby nie rozmydlać :
- Nie płaciłem VW za test , nie dostał on za test żadnej gratyfikacji . Nigdy nie padła z jego strony jakakolwiek propozycja "kasa za .... "
- PROxima która jest w jego posiadaniu i którą sprzedaje nie została wyłudzona - dostałem za nią konkretną fizycznie istniejącą rzecz o wartości porównywalnej do mojego wykrywacza właśnie. Czyli w praktyce zapłacił za ten wykrywacz - nie pieniędzmi tylko "w naturze"
- co do "garażu"...... klasyczny objaw walki z konkurencją - przedstawiciele firm zachodnich lansują takie podejście aby więcej sprzedawać. Niektóre polskie produkty faktycznie są bardzo proste robione na kuli , są kopiami wykrywaczy z lat '80 -tych, i mają niską jakość. Ale wykrywacz to nie prom kosmiczny - wystarczy odpowiednia wiedza inżynierska , odpowiedni kapitał włożony w konstrukcję mechaniczną , ponad dwa lata pracy i powstaje dobry wykrywacz w małej firmie. Dalej nie będę pisał bo byłaby to autoreklama.
- lekko niby nie w temacie ale ważne : nie wiem czy czytający zauważyli ale na forach stosuje się zasadę aby poobrzucać błotem. Pisze się sugestie ,aluzje itp. Nie ważne ,ze nie są prawdziwe, są wredne, i kłamliwe - ważne ,że zostają w pamięci czytających i wpływają na obraz osób w ten sposób potraktowanych ( w tym wypadku także na mój wizerunek, mojego produktu i firmy ) .
To wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie. To co napisałem nie jest polemiką - jest przedstawieniem stanu faktycznego - które kończy mój udział w tej dyskusji.
pozdrawiam .

