Rozpocząłem rozgryzanie XLT i w związku z tym pojawiły się pewne pytania. Sam będę szukał odpowiedzi w miarę własnych możliwości i czasu spędzonego w terenie. Jeśli dojdę do jakichś wartościowych wniosków w przyszłości, dam znać w tym temacie. Tym czasem może na właściwy trop nakieruje mnie fachowiec lub użytkownicy tego sprzętu. Do rzeczy zatem:
- Jak się ma ustawienie bottle cap reject do dyskryminacji i zasięgów wykrywacza. Z jednej strony ma wspomagać odrzucanie żelastwa, z drugiej strony o ile się nie mylę, nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją jako taką (nie ma powiązania z numerami V.D.I.)
W takim razie, jeśli dobrze rozumuję, wpływa jedynie na sposób obróbki sygnału z kanału audio. W jakiś sposób powoduje, że sygnał jest mniej powtarzalny na dyskryminowanych przedmiotach.
I tu właśnie pytania:
-czy ma wpływ tylko na żelazo czy na wszystkie dyskryminowane przedmioty?
-jak do tego mają się słabe sygnały na granicy zasięgu?
-jakie są inne konsekwencje tego ustawienia w praktyce?
Drugie pytanie dotyczy V.D.I. sensitivity. W instrukcji jest wspomniane, że ta regulacja jest powiązana w jakiś sposób z również z kanałem audio. Jaki to z kolei ma wpływ na czułość na słabe sygnały?
Jak samemu uda mi się znaleźć w praktyce część dopowiedzi na te pytania dam znać.
Pozdrawiam
SiD
XLT - zagwozdki
-
terenowiec69
- Posty: 134
- Rejestracja: śr sie 22, 2007 7:56 pm
- Lokalizacja: woj.lubelskie
Re: XLT - zagwozdki
Mówią że Xlt jest cięzki do opanowania,to chyba prawda.
Re: XLT - zagwozdki
Terenowiec69 – to zależy, co masz namyśli poprzez opanowanie. Bo jeżeli opanowaniem ma być możliwość chodzenia z wykrywaczem i znajdowania czegoś w ziemi, to nawet początkujący po przeczytaniu jednej strony w instrukcji tzw. „quick start” może już szukać.
Jeśli masz na myśli lekkie korygowanie ustawień, aby wykrywacz miał przyzwoity zasięg, to też tragedii nie ma. Kilka, kilkanaście wypadów i już. Z resztą, nigdy nie szukałem XLT, a po przeczytaniu z uwagą instrukcji, rozumiem za co każda z funkcji jest odpowiedzialna.
Natomiast jeżeli opanowanie ma oznaczać zapoznanie się ze wszystkimi niuansami sprzętu, rozeznanie w praktyce(!) jakie ustawienia i jak ustawić w danym terenie tak aby wcisnąć z wykrywacz wszystko, to z pewnością jest to jeden z najtrudniejszych o ile nie najtrudniejszy sprzęt.
Ja mam skłonności do przyglądania się drobiazgowo każdemu z ustawień sprzętu. Nie lubię poczucia, że nie w pełni rozumiem to czym się posługuje (przynajmniej od strony operatora). Jeżeli sprzęt jest wyposażony w jakieś funkcje, to muszę je w pełni zrozumieć, żeby z nich korzystać. Również zależności między nimi są istotne. Akurat te o których piszę w tym temacie były łatwe do wychwycenia z instrukcji, natomiast zanim uda mi się samemu rozpracować co i jak liczę na naprowadzenie mnie na właściwy kierunek przez bardziej doświadczonych lub znających działanie wykrywacza od kuchni (Proscan).
Z jednej strony XLT na programach fabrycznych ma co najwyżej przeciętne zasięgi, z drugiej jednak nie można zapominać, że większość ustawień które są w XLT występują również w innych wykrywaczach, tylko albo reguluje je automat albo są ustawione na sztywno na konkretnej wartości.
Dla przykładu jak mocny musi być sygnał by wywołać reakcję identyfikacji wizualnej? Każdy wykrywacz, jak się domyślam, który posiada wyświetlacz musi mieć w jakiś sposób zdefiniowany taki parametr. W niektórych wykrywacz jest on na stałe ustawiony, w innych jak X70 jest dodatkowa funkcja stabilizacji wskazań, natomiast tylko XLT posiada pełną regulację tego ustawienia. Takich ustawień jest więcej, to musi mieć wpływ na końcowy efekt.
Pozdrawiam
SiD
Jeśli masz na myśli lekkie korygowanie ustawień, aby wykrywacz miał przyzwoity zasięg, to też tragedii nie ma. Kilka, kilkanaście wypadów i już. Z resztą, nigdy nie szukałem XLT, a po przeczytaniu z uwagą instrukcji, rozumiem za co każda z funkcji jest odpowiedzialna.
Natomiast jeżeli opanowanie ma oznaczać zapoznanie się ze wszystkimi niuansami sprzętu, rozeznanie w praktyce(!) jakie ustawienia i jak ustawić w danym terenie tak aby wcisnąć z wykrywacz wszystko, to z pewnością jest to jeden z najtrudniejszych o ile nie najtrudniejszy sprzęt.
Ja mam skłonności do przyglądania się drobiazgowo każdemu z ustawień sprzętu. Nie lubię poczucia, że nie w pełni rozumiem to czym się posługuje (przynajmniej od strony operatora). Jeżeli sprzęt jest wyposażony w jakieś funkcje, to muszę je w pełni zrozumieć, żeby z nich korzystać. Również zależności między nimi są istotne. Akurat te o których piszę w tym temacie były łatwe do wychwycenia z instrukcji, natomiast zanim uda mi się samemu rozpracować co i jak liczę na naprowadzenie mnie na właściwy kierunek przez bardziej doświadczonych lub znających działanie wykrywacza od kuchni (Proscan).
Z jednej strony XLT na programach fabrycznych ma co najwyżej przeciętne zasięgi, z drugiej jednak nie można zapominać, że większość ustawień które są w XLT występują również w innych wykrywaczach, tylko albo reguluje je automat albo są ustawione na sztywno na konkretnej wartości.
Dla przykładu jak mocny musi być sygnał by wywołać reakcję identyfikacji wizualnej? Każdy wykrywacz, jak się domyślam, który posiada wyświetlacz musi mieć w jakiś sposób zdefiniowany taki parametr. W niektórych wykrywacz jest on na stałe ustawiony, w innych jak X70 jest dodatkowa funkcja stabilizacji wskazań, natomiast tylko XLT posiada pełną regulację tego ustawienia. Takich ustawień jest więcej, to musi mieć wpływ na końcowy efekt.
Pozdrawiam
SiD
Re: XLT - zagwozdki
pozwolisz SID że obudzę wątek bo b. ciekawy, chyba że sam znasz już odpowiedzi na powyższe pytania to jakbyś mógł opisać
Re: XLT - zagwozdki
Pojawiły sie kolejne pytania, nie wiem czy zakładać nowy wątek, chyba nie ma takiej potrzeby.
Tym razem powinny być łatwiejsze niż poprzednie i bardziej praktyczne
- Czy można bezpiecznie założyć, że na standardowym gruncie można zawsze stosować S.A.T. speed na 0? Podczas namierzania i tak zeruje się kilkakrotnie sygnał wiodący. Jak to wygląda w innych wykrywaczach, zawsze mają jakiś S.A.T. ustawiony fabrycznie, nawet w dynamiku? Czy na wyłączenie S.A.T. porywać się tylko w wyjątkowych okolicznościach, bo inaczej nie uda się podnieść odpowiednio czułości i na niej bezpiecznie pracować? Innymi słowy czy S.A.T. 0 to jest ekstremum, czy optimum, zakładając częste strojenie do gruntu, brak śledzenia i częste zerowanie spustem.
- Jak to jest z Recowery Speed? W poradach Proscana dotyczących maksymalizacji zasięgu XLT napisane jest, żeby stosować najmniejszy możliwy. I tu kilka pod-pytań:
- Czy zakładając, że na terenie którym szukam jest mało sygnałów i są daleko od siebie oraz mam bardzo mały Recowery Speed, czy muszę przemiatać cewką powoli? Bo jest dla mnie jasne, ze muszę zwiększyć Recowery Speed i zmniejszyć szybkość przemiatania na zaśmieconym terenie. Ale czy mały Recowery Speed wymusza wolniejsze przemiatanie na czystym terenie? Chodzi mi o wpływ szybkiego przesunięcia cewki nad pojedynczym celem.
- Czy na czystym ternie również można schodzić z tą nastawą do minimum jak z S.A.T. speed czy jest to nastawa raczej w charakterze Preamp Gain - gdzie nigdy nie osiąga się wartości min i max bo sama regulacja jest szersza niż same warunki naturalne w których się szuka?
- Czy są tu jakieś ramy w których należy się poruszać eksperymentując, tak jak w Preampie nie schodzę zwykle poniżej 3 i nie przekraczam 6 - 7?
Pozdrawiam i liczę an wskazówki, zarówno użytkowników jak i samego Proscana przede wszystkim
Tym razem powinny być łatwiejsze niż poprzednie i bardziej praktyczne
- Czy można bezpiecznie założyć, że na standardowym gruncie można zawsze stosować S.A.T. speed na 0? Podczas namierzania i tak zeruje się kilkakrotnie sygnał wiodący. Jak to wygląda w innych wykrywaczach, zawsze mają jakiś S.A.T. ustawiony fabrycznie, nawet w dynamiku? Czy na wyłączenie S.A.T. porywać się tylko w wyjątkowych okolicznościach, bo inaczej nie uda się podnieść odpowiednio czułości i na niej bezpiecznie pracować? Innymi słowy czy S.A.T. 0 to jest ekstremum, czy optimum, zakładając częste strojenie do gruntu, brak śledzenia i częste zerowanie spustem.
- Jak to jest z Recowery Speed? W poradach Proscana dotyczących maksymalizacji zasięgu XLT napisane jest, żeby stosować najmniejszy możliwy. I tu kilka pod-pytań:
- Czy zakładając, że na terenie którym szukam jest mało sygnałów i są daleko od siebie oraz mam bardzo mały Recowery Speed, czy muszę przemiatać cewką powoli? Bo jest dla mnie jasne, ze muszę zwiększyć Recowery Speed i zmniejszyć szybkość przemiatania na zaśmieconym terenie. Ale czy mały Recowery Speed wymusza wolniejsze przemiatanie na czystym terenie? Chodzi mi o wpływ szybkiego przesunięcia cewki nad pojedynczym celem.
- Czy na czystym ternie również można schodzić z tą nastawą do minimum jak z S.A.T. speed czy jest to nastawa raczej w charakterze Preamp Gain - gdzie nigdy nie osiąga się wartości min i max bo sama regulacja jest szersza niż same warunki naturalne w których się szuka?
- Czy są tu jakieś ramy w których należy się poruszać eksperymentując, tak jak w Preampie nie schodzę zwykle poniżej 3 i nie przekraczam 6 - 7?
Pozdrawiam i liczę an wskazówki, zarówno użytkowników jak i samego Proscana przede wszystkim
Re: XLT - zagwozdki
Za dużo tych pytań w jednym wątku
Ale po kolei:
SAT Speed to nastawa wpływająca jedynie na sygnał w kanale statycznym. Przy nastawie na 0 mamy "prawdziwą statykę" - trzeba zerować spustem. Inna nastawa powoduje, że dźwięk po pewnym czasie sam wraca do wartości początkowej (pseudostatyka, spotykana np. w Xterra, F75, 6000/5900 itd). Najczęściej szybkości zerowania nie można ustawiać w innych wykrywaczach (są tylko nieliczne wyjątki).
Co do Recovery Speed, to należy samemu wypraktykować. Wg mojego rozumienia, nie trzeba zmieniać prędkości przemiatania po zmianie tej nastawy. Whites jest bardzo oszczędny w tłumaczeniu jak to działa - zapewne obróbka sygnału jest bardziej uproszczona (sądzę że RS jest jakimś filtrem uśredniającym) przy większych RS, stąd porada by nastawa była jak najmniejsza (w testach powietrznych może wyjść inaczej). Zachęcam do własnych eksperymentów, regulując w dowolnym zakresie.
proscan
Ale po kolei:
SAT Speed to nastawa wpływająca jedynie na sygnał w kanale statycznym. Przy nastawie na 0 mamy "prawdziwą statykę" - trzeba zerować spustem. Inna nastawa powoduje, że dźwięk po pewnym czasie sam wraca do wartości początkowej (pseudostatyka, spotykana np. w Xterra, F75, 6000/5900 itd). Najczęściej szybkości zerowania nie można ustawiać w innych wykrywaczach (są tylko nieliczne wyjątki).
Co do Recovery Speed, to należy samemu wypraktykować. Wg mojego rozumienia, nie trzeba zmieniać prędkości przemiatania po zmianie tej nastawy. Whites jest bardzo oszczędny w tłumaczeniu jak to działa - zapewne obróbka sygnału jest bardziej uproszczona (sądzę że RS jest jakimś filtrem uśredniającym) przy większych RS, stąd porada by nastawa była jak najmniejsza (w testach powietrznych może wyjść inaczej). Zachęcam do własnych eksperymentów, regulując w dowolnym zakresie.
proscan
Re: XLT - zagwozdki
ProScan pisze:SAT Speed to nastawa wpływająca jedynie na sygnał w kanale statycznym.
Wydawało mi się, że gdzieś obiło mi się o oczy, że jednak S.A.T. speed ma wpływ również na działanie kanału dynamicznego. Najwyraźniej coś mi się pomieszało. Oczywiście rozumiem działanie S.A.T. speed w kanale statycznym i tu nie mam żadnych problemów, zdecydowanie wolę S.A.T. 0 i prawdziwą statykę.
Za odpowiedź dziękuję, będę eksperymentował i jak uda mi się do czegoś dojść samemu to napiszę. Dodam, tylko, że na zmniejszonym RS dobrze mi się wczoraj chodziło i sygnały rzeczywiście były czytelniejsze, jak dobre to takie bardzo miękko brzmiące, dźwięczne, jak słabe to charczące i przerywane. Bardziej niż zwykle.
Co do zmasowanych pytań, obiecuję poprawić się na przyszłość
Zresztą z czasem będę miał ich coraz mniej