"wylatająca" tyczka w explorerze se
"wylatająca" tyczka w explorerze se
witam
chciałbym zapytać - czy tylko ja mam taki problem. Otoż w moim explorerze od nowości najprawdopodobniej zatrzask trzymający tyczkę z sondą przy elektronice był zbyt słaby. A może to tyczka była zbyt wąska, gdyż podczas przemiatania po 10-15 min. muszę wsuwać ją spowrotem do gniazda. Niestety podobnie jak w pawlakowym mauserze zamek wylatał, tak i u mnie w explorerze "wylata" tyczka z sondą
czy inni tez maja taki problem?
próbowałem podłożyć pod ten gumowy docisk w kolorze czerwonym jakąś blaszkę - żeby mocniej on dociskał tyczkę w gnieździe, jednak nic to nie dało
póki co poradziłem sobie w następujący sposób - otóż owinąłem tyczke taśmą klejącą, żeby ciaśniej siedziała w gnieździe i teraz póki co jakoś obie radzę.
jednak przy sprzęcie za bądź co bądź nie małą gotówkę tak błaha usterka powinna być nie do pomyślenia ;/
dodam, że dwóch moich kolegów mających również explorery se nie ma tego problemu
chciałbym zapytać - czy tylko ja mam taki problem. Otoż w moim explorerze od nowości najprawdopodobniej zatrzask trzymający tyczkę z sondą przy elektronice był zbyt słaby. A może to tyczka była zbyt wąska, gdyż podczas przemiatania po 10-15 min. muszę wsuwać ją spowrotem do gniazda. Niestety podobnie jak w pawlakowym mauserze zamek wylatał, tak i u mnie w explorerze "wylata" tyczka z sondą
czy inni tez maja taki problem?
próbowałem podłożyć pod ten gumowy docisk w kolorze czerwonym jakąś blaszkę - żeby mocniej on dociskał tyczkę w gnieździe, jednak nic to nie dało
póki co poradziłem sobie w następujący sposób - otóż owinąłem tyczke taśmą klejącą, żeby ciaśniej siedziała w gnieździe i teraz póki co jakoś obie radzę.
jednak przy sprzęcie za bądź co bądź nie małą gotówkę tak błaha usterka powinna być nie do pomyślenia ;/
dodam, że dwóch moich kolegów mających również explorery se nie ma tego problemu
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Ja bym reklamowal...Trafiles na jakis felerny model widocznie.
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
A wolno spytac jaka jest historia tego egzemplarza?
Czy są blaszki w dociskach jak na zdjęciach tutaj: http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... php?t=1188
proscan
Czy są blaszki w dociskach jak na zdjęciach tutaj: http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... php?t=1188
proscan
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Nie bardzo rozumiem, historia jest taka, ze sprzet zostal kupiony w polsce w vikingu rok temu i byl uzytkowany zgodnie ze zdrowym rozsadkiem oraz z dbaloscia. Wkoncu nie mala kase kosztowal. A problem ten sie pojawil w sumie po 1mcu od kupna. Gdzies juz czytalem ze sa problemy z zatrzaskami i reklamacja mi przez mysl nie przeszla
odp2 - tak, blaszki są na miejscu
dodam jeszcze, ze na poczatku ten problem byl na mniejsza skale i stopniowo sie pogłębiał
nie jest to coś, z czym se nie poradziłem, jak już pisałem obkleiłem tyczkę na końcu taśmą i teraz siedzi ciaśniej i pewniej w gnieździe
również zwróciłem uwagę na to, że nie tyle co ten czerwony docisk jest wyrobiony - tylko plastikowy zatrzask w miejscu styku z blaszką docisku jest wytarty. może to jest problemem ?
dodatkowo mam wrażenie, jakby gniazdo mojego wykrywacza było nieco zbyt luźne na tyczkę, którą posiadam - albo to tyczka ma zbyt wąski koniec, który wsadza się w gniazdo (jest również wytarta z farby przy końcu co potwierdza luzy jakie są w gnieździe. bo unikałem rozkładania i składania wykrywacza właśnie ze względu na przestrogi, jakie czytałem na forum odnośnie wyrabiania sięzacisków)
odp2 - tak, blaszki są na miejscu
dodam jeszcze, ze na poczatku ten problem byl na mniejsza skale i stopniowo sie pogłębiał
nie jest to coś, z czym se nie poradziłem, jak już pisałem obkleiłem tyczkę na końcu taśmą i teraz siedzi ciaśniej i pewniej w gnieździe
również zwróciłem uwagę na to, że nie tyle co ten czerwony docisk jest wyrobiony - tylko plastikowy zatrzask w miejscu styku z blaszką docisku jest wytarty. może to jest problemem ?
dodatkowo mam wrażenie, jakby gniazdo mojego wykrywacza było nieco zbyt luźne na tyczkę, którą posiadam - albo to tyczka ma zbyt wąski koniec, który wsadza się w gniazdo (jest również wytarta z farby przy końcu co potwierdza luzy jakie są w gnieździe. bo unikałem rozkładania i składania wykrywacza właśnie ze względu na przestrogi, jakie czytałem na forum odnośnie wyrabiania sięzacisków)
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Czy to był egzemplarz demo czy zupełna nówka?
proscan
proscan
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
kurcze, tego nie wiem
mam go jako drugi wlasciciel, poprzedni po kupnie nie spodziewal sie tego, ze jego kregoslup nie wytrzyma takiego ciezaru i po 2 tygodniach od zakupu ja go od niego odkupilem
ale wygladal na nowy, folia na wyswietlaczu etc.
mam go jako drugi wlasciciel, poprzedni po kupnie nie spodziewal sie tego, ze jego kregoslup nie wytrzyma takiego ciezaru i po 2 tygodniach od zakupu ja go od niego odkupilem
ale wygladal na nowy, folia na wyswietlaczu etc.
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Witam,
Powiem tak: zużycie elementów (starcia lakieru czy docisków) wynikające z ekslopatacji, a nie wad materiałowych nie podlegają gwarancji.
Ale nie ja rozstrzygam, bo nie ja jestem gwarantem.
proscan
Powiem tak: zużycie elementów (starcia lakieru czy docisków) wynikające z ekslopatacji, a nie wad materiałowych nie podlegają gwarancji.
Ale nie ja rozstrzygam, bo nie ja jestem gwarantem.
proscan
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
dlatego nawet przez mysl mi nie przeszlo reklamowanie wykrywacza
zadalem pytanie na forum tylko dlatego - ze w moim przypadku albo elementy byly niespasowane od poczatku, albo zuzyly sie ekstremalnie szybko - i chcialem poznac opinie innych uzytkownikow ex se
zadalem pytanie na forum tylko dlatego - ze w moim przypadku albo elementy byly niespasowane od poczatku, albo zuzyly sie ekstremalnie szybko - i chcialem poznac opinie innych uzytkownikow ex se
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
No to czekamy na głosy innych. Będzię jednak trudno, bo każdy ma inny styl pracy i częstość szukania.
proscan
proscan
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
w moim exie II i XS też rurka wylatywała, ten sam problem miałem też w Quatro, owijałem ją taśmą izolacyjną i dopiero potem mocowałem na miejscu, zabieg ten powtarzałem co jakiś czas. podobnie robiłem z dolnym wysięgnikiem.
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Ja juz 4 rok biegam z Quattro ((w tym 2 lata bardzo intensywnie)) konstrukcja zdaje sie taka sama jak w SE).Wykrywacz ciagle jest skladany/rozkladany.Jak na razie nie widze zadnych problemow- zatrzaski dzialaja swietnie, trzeba uzyc troche sily zeby je zamknac.
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
u mnie z kolei zatrzask dolnego wysięgnika trzyma bardzo mocno - zato górny prawie w ogóle nie trzyma.
no ale widze, ze ten typ tak ma i patent z taśmą jest wskazany
no ale widze, ze ten typ tak ma i patent z taśmą jest wskazany
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
U mnie ten zatrzask(qatrro)rozlecial sie po trzech latach.Wykrywacz rozkladalem tylko do czyszczenia.
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Jedyne co mi przeszkadzalo to podlokietnik.Za ciasny i nieprzyjemnie "pracowal" jak sie szerzej machalo.Na szczescie w miare szybko sie zlamal i wstawilem se aluminiowy 
-
Grzechutor
- Sprzedawca
- Posty: 6
- Rejestracja: sob gru 17, 2005 3:14 pm
- Lokalizacja: Warszawa
Re: "wylatająca" tyczka w explorerze se
Witam,
Do Frozzer - może nie wciskasz wysięgnika do końca gniazda. Wtedy faktycznie zacisk może być luźny i wysięgnik może wypadać. Czy zacisk łączący dolny i górny wysięgnik masz skierowany do dołu czy do góry?
Pozdrawiam,
Grzechutor
Do Frozzer - może nie wciskasz wysięgnika do końca gniazda. Wtedy faktycznie zacisk może być luźny i wysięgnik może wypadać. Czy zacisk łączący dolny i górny wysięgnik masz skierowany do dołu czy do góry?
Pozdrawiam,
Grzechutor