Tak po krótce : 4 częstotliwości , 2 , 3 razy szybszy od Gold Maxx Power, 2 tryby: statyczny i dynamiczny i nie waży nawt kilograma ....
i ma pilota (ale jednak chyba nie dosłownie) .... moim zdaniem chyba trochę przesadzili
Wydawało mi się że Spectra jest już "wycudowana" ale ten sprzęt kładzie na kolana Chciałbym zobaczyć jak to cudo będzie wyglądało po całym dniu poszukiwań , bo bałbym się że się pobrudzi Ciekawe jak będą wyglądały wykrywacze za następne kilka ,kilkanaście lat
Super sprawa! Najbardziej mnie cieszą innowacje i nowe pomysły. Nie zawsze muszą okazać się właściwą drogą, ale zawsze powodują ruch w interesie.
I pomysł jest bardzo dobry. Niska waga, brak kabla, który najczęściej ulega uszkodzeniu, bardzo dobrze pomyślane składanie.
Jeżeli te zmiany nie będą miały negatywnego wpływu na działanie samego wykrywacza, na jego stabilność (ewentualne zakłócenia bezprzewodowej łączności) , czas reakcji czy zwyczajnie osiągi, to będzie to najwygodniejszy wykrywacz na rynku.
Dla mnie wygoda użytkowania wykrywacza jest równie ważna, co jego osiągi, a powyżej pewnego progu, może nawet ważniejsza. Ten wykrywacz wydaje się gwarantować wygodę na najwyższym poziomie. Szkoda, że ciężko jest z dostępnością wykrywaczy XP w Polsce.
Wygląda na to, że coś się ruszyło, bo ostatnie premiery pokazują dość przełomowe pomysły. Oby tendencja się utrzymała.
Po wypowiedziach na forum anglojęzycznym (z linka) i forum PS, widać wyraźnie, że poszukiwacze to bardzo konserwatywna grupa. Biorąc pod uwagę, że wraz z upływem czasu niespecjalnie rośnie zasięg wykrywaczy, modele sprzed 20 lat ciągle cieszą się popularnością. Niełatwy orzech do zgryzienia dla innowacyjnych producentów. Większość zmian została okrzyknięta zbędnymi bajerami, czyli zwolenników starych konstrukcji nie brakuje jak widać.
Co do ceny, XP zawsze były drogie, biorąc pod uwagę ilość funkcji oraz premierę nowego sprzętu, cena mnie nie dziwi. Gdyby okazało się, że wykrywacz jest naprawdę rewelacyjny, może okazać się wart swej ceny. Czas pokaże.
Z jednej strony jestem ostrożny, jak w przypadku każdej nowości, z drugiej strony, takie odważne innowacje bardzo mnie cieszą.
Armand pisze:To nie konserwatywna grupa, tylko serce ich boli, że wydali dużo kasy na swój ukochany wykrywacz, a tu co roku wychodzi nowy, lepszy model.
Próbują się pocieszać, bo żal musi być wielki na widok innowacyjności Deus'a. Xp metal detectors mieli niezły polot przy projektowaniu tego sprzętu
Dla mnie największą atrakcją tego wykrywacza jest możliwość wyboru wielu częstotliwości, ale to jest już w Spectra V3. Zdejmowanie pilota zdalnego sterowania wygląda atrakcyjnie, ale ma też swoje wady (przez analogię - znam kilka osób, które zgubiły elektronikę do Xterry).
Co do zasilania, to sonda zapewne jest podłączona do jakiejś baterii, bo na pewno nie jest ono przekazywane falami radiowymi
Sonda ma własny układ elektroniczny i wbudowany akumulator litowy chyba na około 10 godzin. Wyprowadzono oczywiście piny na zewnątrz by móc go ładować.
ProScan pisze:Zdejmowanie pilota zdalnego sterowania wygląda atrakcyjnie, ale ma też swoje wady (przez analogię - znam kilka osób, które zgubiły elektronikę do Xterry). proscan
Telewizorek w Terze można przykręcić śrubką na stałe. Jak ktoś decyduje się na "luzaka"- jego problem
Mówimy o Deusie; on nie ma śrubki, więc jeśli ktoś nawet by chciał coś przykręcić, to nie ma jak, czym i do czego.
A z nieszczęśników, którzy zgubili telewizorek nie ma co się natrząsać - wystarczy jeden fałszywy krok i telewizorka nie ma, nawet ze śrubką (też takie widywałem, z przejechanym przez samochód włącznie).
Muszę powiedzieć, że im więcej wiem o tym wykrywaczu, tym bardziej mi się podoba.
Po pierwsze, zestaw dostarczany wraz z wykrywaczem jest bardzo bogaty. To rzuca nowe światło na kwestię ceny. W żadnym innym wykrywaczy, w zestawie podstawowym nie dostaniemy ładowarki samochodowej, bezprzewodowych słuchawek wraz z pudełkiem do transportu i osłonki na elektronikę (ta wygląda naprawdę solidnie). W zasadzie nic oprócz łopaty nie jest więcej potrzebne.
Druga sprawa, to od razu widać, że cała konstrukcja, pomimo, że nowatorska i nie wzorowana na innej, od samego początku jest bardzo przemyślana. Wykrywacz ładujemy standardowym kabelkiem USB, który w moich oczach jest obecnie najbardziej rozpowszechnionym i najłatwiej dostępnym kablem u mnie w domu. Wykrywacz można ładować zarówno z kontaktu i w samochodzie, jak się domyślam, również z laptopa!
Sama konstrukcja składania wyklucza problem za długiej/za krótkiej dolnej rurki, którą w innych wykrywaczach trzeba również dokupywać osobno (w Xterrach jest bardzo długa i dla niższych osób trzeba dokupić krótszą). Dodatkowo składnie wykrywacza, na dodatek bez kabla łączącego z cewką, to prawdziwa bajka.
Ładowanie cewki również jest dobrze pomyślane, dwa styki zatopione w plastiku i brak zabezpieczającej klapki, wyklucza problem zabrudzeni złącza do ładowania.
Sama elektronika, sposób jej montowania i obsługi, również wydaje się bardzo ergonomiczna.
Przyznaje, że dla starszej gwardii, kogoś kto przedziera się przez krzaki, bardziej odpowiednia jest starsza, pancerna konstrukcja w stylu 5900 czy CZ70, ale w moich oczach to wykrywacz prawie idealny. Nawet zasięgi wyglądają obiecujące, jeżeli to się potwierdzi w terenie, to będzie dla mnie wręcz rewolucja. Piękna i przemyślana maszyna.