Skręcanie na minimum jest wybitnie niepraktyczne (chyba, że tłumaczymy nowicjuszowi co ma zrobić) np. w 5900 (który miał kiedyś Mrand) - pokrętło wieloobrotowe, czy w Tesoro (np. Tejon), które także mają wieloobrotowe pokrętła.
O wykrywaczach cyfrowych (szczególnie typu XLT), gdzie należało by zmniejszać klawiszami nastawę, już nie wspomnę.
W sumie strojenie do gruntu powinno być czynnością naturalną. Nie można zbytnio zastanawiać się co się robi - tak jak nikt nie myśli jak jeździ na rowerze - tylko się jedzie.
Należy tylko rozumieć zasadę i wiedzieć, że trzeba trzymać równowagę (może dlatego amerykanie strojenie do gruntu nazywają balansowaniem gruntu ?
proscan
