No cóż. "Powtarzane mądrości nie mają wartości" - mawiało się w przedszkolu. A tutaj rzeczy oczywiste kwitujemy ciszą.
Ogólnie tak właśnie jest - i ma się to nijak do tych skrajnych "niemądrości" (by nie używa słowa na "b"), które wypisywał Pan wcześniej.
Nie chce mi się tylko prostować, bo zjawisko "nr 1" załatwia całą sprawę. Zjawisko nr 2 to próba (błędna) wyjaśnienia dlaczego działa zjawisko nr1 dla przedmiotów niemagnetycznych (i nie jest ważne czy to paramagnetyk czy diamagnetyk).
O tym SEM bym w ógóle nie pisał, bo co to ma wspólnego z wykrywaczem metali? Poza tym "pole" nie powstaje pod wpływem SEM, tylko pod wpływem przepływającego prądu.
Jeśli przypiął się Pan jak rzep psiego ogona do tych 90 stopni, to proszę sobie zdać sprawę, że oddziaływanie cewka-metal i metal-cewka jest równoważne. Tzn jeśli w metalu powstanie "coś" przesunięte o 90 stopni, to to "coś" spowoduje w cewce przesunięcie także o 90 stopni. Bo niby dlaczego nie?
A ile wynosi 90+90?
No właśnie. Tak to właśnie działa. Ponieważ widać, że zna Pan podstawy elektrotechniki, to proszę sobie przeanalizować regułę Lenza.
proscan